piątek, 14 grudnia 2012

Mieszkanie dla Młodych, a Rodzina na Swoim?

Posiadanie pierwszej w życiu nieruchomości to dla wielu osób wkroczenie w pełną dorosłość. Na tej podstawie powstał program pomocy rządu Rodzina na Swoim mający wzmocnić rynek deweloperski oraz politykę prorodzinną. To bardzo dobry pomysł z tym, że niestety na polskim podwórku bardzo nieefektywny ze względu na wciąż nierealnie wysokie ceny za metr kwadratowy. Przeciętnego Polaka po prostu na kredyt hipoteczny nawet z dopłatą nie stać. 

Ile czasu obowiązuje promocja? Na razie do końca 2012 roku. Później ma wejść w podobno wielkim stylu Mieszkanie dla Młodych. Jak zwykle pewnie świetne początkowe założenia zostaną zmienione tak, że nikomu nie będzie specjalnie chciało korzystać się z takiej formy pomocy. Dopóki gospodarka nie wzmocni się na tyle, że młodzi ludzie sami nie zechcą finansować zakupów nic się w sektorze nie zmieni. Mieszkanie dla Młodych ma jednak spore różnice w stosunku do Rodziny na Swoim, a główną jest możliwość wykorzystania jedynie rynku pierwotnego przy zakupie swojego pierwszego mieszkania. Nie będzie już możliwości finansowania domu lub obszaru wtórnego nieruchomości. Dla wielu zainteresowanych może być to cios. Z tego powodu ludzie zaczynają chętniej korzystać z ostatniej szansy na Rodzinę na Swoim. Rozważ koniecznie aspekt wiekowy. W Mieszkaniu dla Młodych zapowiadają się liczne jakościowe ograniczenia. Nawet można powiedzieć, że sami deweloperzy warunkami transakcji rywalizują z omawianymi w artykule możliwościami pomocy. Organizują promocje. Banki idą nawet na rękę klientom, którzy chcą wziąć standardowy kredyt hipoteczny. Rozważ zatem, czy opłaca ci się faktycznie korzystać z zawężonych do granic możliwości form rządowych, czy może postawić na pomysły deweloperów. Precyzja obu programów nie jest największa, a na pewno ich popularność jest wysoce uzależniona od ogólnego funkcjonowania gospodarki krajowej. 

Trzeba zrozumieć, że zakup mieszkania czy budowa domu i tak dla większości ludzi wiąże się z kwestią zaciągnięcia zobowiązania kredytowego w popularnym banku. Z tego powodu nawet najlepszy program wsparcia polityki prorodzinnej nie jest w stanie rozwiązać problemu długoterminowego wysokiego oprocentowania. Czy społeczeństwo czeka z niecierpliwością na nowe wydarzenia i strukturę programów wsparcia? Niekoniecznie, ponieważ w swoich założeniach są one zbyt słabe, by cokolwiek zmienić na lepsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz