piątek, 14 grudnia 2012

Sytuacja deweloperów na rynku pierwotnym


Nie jest najlepsza sytuacja polskich deweloperów, ponieważ obawiają się oni spadków popytu na produkowane przez siebie mieszkania. Politycy zapowiadają, że nowy program dopłat do zakupu pierwszej nieruchomości Mieszkanie dla Młodych wejdzie dopiero w połowie nowego roku lub nawet na przełomie lat 2013/2014.

Dyskomfort generowany niepewnością

Widać wyraźnie, że nie jest to sytuacja komfortowa dla sektora, od którego widać odpływ inwestorów. Wystarczy spojrzeć na słupki indeksów giełdowych. Co zatem mają robić deweloperzy? Na razie wykorzystują jak mogą obecne możliwości Rodziny na Swoim i promują ją do końca roku 2012 widząc w programie jedyną szansę na poprawę rentowności. Niekoniecznie jednak musi dojść do wysokiego stopnia tragedii sprzedażowej, ponieważ deweloperzy potrafią sami pomagać w dofinansowaniu rat kredytów. Tworzą po prostu substytuty Rodziny na Swoim w okresie przejściowym w ten sposób rozpoczynając rywalizację o nowych klientów. Klienci wybierając mieszkania powinni kierować się nie tylko wsparciem rządowym, ale przede wszystkim jakością nieruchomości, w której spędzą przecież najprawdopodobniej resztę swojego życia.

Po wprowadzeniu nowych programów realizujących politykę prorodzinną deweloperzy mogą obawiać się pewnych przesunięć w popycie na nowe mieszkania. Można zresztą przyjąć, że osoby faktycznie zdecydowane na dokonanie transakcji zrobią to jeszcze podczas trwania Rodziny na Swoim. Pierwotny rynek nieruchomości trzeba to zaznaczyć jest trudny pod względem biznesowym. Następuje tutaj spora rotacja pracowników, przedstawicieli handlowych głównie. Ludzie zainteresowani mieszkaniem powinni solidnie zastanowić się nad opcjami finansowania, ponieważ w gospodarce idealnie sprawdza się powiedzonko co nagle to po diable.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz